zobacz

Report
PLAN PREZENTACJI
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
Janusz Korczak – jakim był człowiekiem?
Dzieciństwo.
Młodość i wczesna edukacja.
Geneza powstania pseudonimu literackiego.
Korczak – okres studencki.
Korczak – lekarz i singel z wyboru.
Korczak – dyrektor Domu Sierot.
Korczak – w getcie warszawskim.
Ostatnia droga Janusza Korczaka i dzieci.
Obóz zagłady w Treblince.
Dorobek naukowy i literacki.
Myśli Janusza Korczaka.
Bibliografia.
1. Janusz Korczak – jakim był człowiekiem?
Janusz Korczak był człowiekiem mocno
doświadczonym przez los, któremu przyszło żyć
w wyjątkowo burzliwym okresie naszej historii.
Pomimo tych przeciwności losu spełniał się na wielu
płaszczyznach. Dzisiaj pamiętamy Henryka
Goldszmita, bo tak brzmiało Jego prawdziwe
nazwisko, głównie jako:
pisarza i publicystę, dziennikarza i felietonistę;
lekarza pediatrę;
wychowawcę i pedagoga, uznawanego za prekursora szeregu nurtów
pedagogicznych;
filantropa i działacza społecznego oraz gorliwego obrońcę praw dziecka.
Jednak przede wszystkim Janusz Korczak był prawdziwym przyjacielem
„niedorosłych ludzi”, który sam o sobie mówił:
"Jestem nie po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał
i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek
troszczenia się o świat, o człowieka"
2. Dzieciństwo.
Janusz Korczak właściwie Henryk Goldszmit
urodził się w Warszawie 22 lipca w 1878 lub 1879
roku w Warszawie, w spolonizowanej rodzinie
żydowskiej, jako syn cenionego adwokata Józefa
Goldszmita i Cecylii z domu Gębickiej.
Pomimo dostatku w jakim wyrastał młody Korczak,
nie był to szczęśliwy okres w jego życiu. Po latach
będzie wspominał chłód, smutek i samotność domu
rodzinnego.
Mały Henryk nie miał bliskich kontaktów ani
z rodzicami, ani z siostrą - Anną. Na dodatek, każdy
z domowników skupiony był jedynie na sobie
i własnych problemach. Ojciec zimny, wyniosły,
często nieobecny w domu; nieszczęśliwa i
zakompleksiona matka oraz wycofująca się siostra.
Taki klimat domu rodzinnego odciśnie wyraźne piętno w pamięci
Korczaka i zaważy na jego dalszej biografii.
3. Młodość i wczesna edukacja.
Siedmioletni Henryk nie rozpoczynał nauki, tak jak
większość dzieci w tamtych czasach, od nauczania
domowego. W lipcu 1885 posłano go do szkoły
przygotowującej do nauki w gimnazjum.
Gmach VIII Liceum
Ogólnokształcącego im. Władysława IV
W latach 1886-1897 uczęszczał do szkoły początkowej
Augustyna Szmury przy ulicy Freta, a następnie w 1890
dostał się do ośmioklasowego VII Rządowego Gimnazjum
Męskiego na warszawskiej Pradze
(obecnie VIII Liceum Ogólnokształcące im. Władysława IV).
W szkołach w których rozpoczynał swoją edukację młody Korczak,
panowała żelazna dyscyplina. We wspomnieniach Korczaka stały się
one symbolem strachu i przemocy, samotności i bezradności ucznia
wobec dominacji nauczyciela.
Kamień przed
VIII Liceum Ogólnokształcącym
im. Władysława IV
(dawniej Gimnazjum Praskie)
W 1896 roku debiutuje na łamach tygodnika satyrycznego „Kolce” humoreską pt. „Węzeł gordyjski”.
Podpisuje się pseudonimem Hen-Ryk. Tematem pracy jest wyręczanie się rodziców w procesie
wychowania płatnymi opiekunkami, guwernantkami, bonami.
3. Młodość i wczesna edukacja.
Pasją młodego Korczaka staje się literatura. Zaczytuje się w Józefie Ignacym
Kraszewskim, Henryku Sienkiewiczu, pociąga go także literatura młodopolska.
O tym okresie życia napisał później w swym pamiętniku:
„Mając piętnaście lat wpadłem w szaleństwo, furię czytania.
Świat mi znikł sprzed oczu, tylko książka istniała...”
W 1891 roku ojciec Korczaka trafił pierwszy raz do zakładu dla psychicznie
chorych – z objawami obłędu. Choroba ojca i jego zbyt wystawne życie
doprowadziła do kłopotów materialnych. Ojciec umarł 26 kwietnia 1896.
Korczak jako uczeń V klasy, kiedy miał 17-18 lat, udzielał korepetycji, by pomóc
w utrzymaniu rodziny a jego matka Cecylia Goldszmit podnajmowała pokoje w
mieszkaniu na ulicy Leszno. Maturę zdawał jako dwudziestoletni, młody
mężczyzna.
W 1898 roku Korczak rozpoczął studia na Wydziale
Lekarskim Cesarskiego Uniwersytetu w Warszawie.
Jego mentorem był Wacław Nałkowski – ojciec Zofii
Nałkowskiej, głoszący konieczność nieustawania
w rozwoju etycznym.
Brama główna Uniwersytetu w Warszawie.
4. Geneza powstania pseudonimu literackiego.
W 1898 roku „Kurier Warszawski” ogłasza konkurs literacki
im. Ignacego Jana Paderewskiego na sztukę teatralną.
Henryk Goldszmit podejmuje wyzwanie i zgłasza do konkursu czteroaktowy
dramat pt. „Którędy?” (sztuka nie zachowała się).
Zainspirowany tytułem powieści Józefa Ignacego Kraszewskiego,
„Historia o Janaszu Korczaku i pięknej miecznikównie” – podpisuje swoją
czteroaktówkę godłem – Janasz Korczak.
W marcu 1899 roku konkurs zostaje
rozstrzygnięty. Sztuka Goldszmita znajduje
uznanie komisji i zostaje nagrodzona.
Zecer składający informację o wynikach
konkursu popełnia błąd literowy z
Janasza robi Janusza.
Tak zaczyna żyć pseudonim literacki
Henryka.
Zecer - człowiek, który ręcznie lub maszynowo
składa tekst w drukarni; składacz.
5. Korczak – okres studencki.
Studia lekarskie zajmują Korczakowi sześć lat, gdyż pierwszy
rok musi powtarzać. W tym okresie zgłębianie tajników
wiedzy medycznej nie jest jego jedynym zajęciem.
Korczak w mundurze
studenckim UW
W 1899 roku, jako student pierwszego roku medycyny
wyjeżdża na wakacje do Szwajcarii śladami Jana Henryka
Pestalozziego. Pedagoga, który poświęcił życie dla pracy
z dziećmi z ludu, którego ogłasza swoim życiowym
i intelektualnym wzorem.
Johann Heinrich Pestalozzi
twórca pierwszej
teorii nauczania początkowego.
W 1900 roku zostaje słuchaczem Uniwersytetu Latającego, tajnej szkoły wyższej, której nazwa
wywodzi się od braku stałej siedziby i permanentnych zmian miejsca wykładów. Włącza się w działalność
Warszawskiego Towarzystwa Higienicznego. Nieustannie pogłębia swoje obserwacje socjologiczne,
pisząc dla "Głosu" reportaże - wstrząsające relacje z życia dzieci pozbawionych. W "Głosie" poruszy
również, przemilczany i tolerowany przez społeczeństwo, problem prostytucji dziecięcej.
W 1901 roku Korczak wydaje pierwszą książkę – umiarkowanie przyjęte
„Dzieci ulicy”.
W 1904 r. po raz pierwszy wyjeżdża z grupą chłopców żydowskich
na kolonie. Z doświadczeń kolonijnych zrodzą się nowe techniki
wychowawcze: samokontrola, samoocena, plebiscyt życzliwości.
W 1905 roku otrzymuje dyplom lekarza i rozpoczyna pracę
w Szpitalu dla Dzieci im. Bersonów i Baumanów przy ul. Śliskiej 51.
Szpital im. Bersonów
i Baumanów - dzisiaj.
6. Korczak – lekarz i singel z wyboru.
Korczak jako lekarz miejscowy korzystał ze służbowego mieszkania na terenie
szpitala i świadczył pomoc chorym w każdej chwili.
Pensję stanowiło 200 rubli rocznie – w czterech ratach.
Ofiarnie wypełniał swe obowiązki. Nie unikał proletariackich części miasta.
Od ubogich pacjentów nie pobierał wynagrodzenia, zaś od zamożnych nie
wahał się zażądać bajońskich honorariów.
W czerwcu 1905 roku wyjechał do Harbinu w północno – wschodnich Chinach, powołany jako lekarz
w wojnie rosyjsko-japońskiej i za swą służbę awansował do stopnia majora. Przez ponad pół roku, jako
oficer, pełnił obowiązki starszego lekarza w pociągach sanitarnych. Pod koniec marca 1906 roku wrócił
do Warszawy i kontynuował pracę jako pediatra w szpitalu przy ulicy Śliskiej.
Dla pogłębienia wiedzy medycznej pojechał na rok do Berlina (1907/1908)
i na pół roku do Paryża (1910). Tam brał udział w wykładach z pediatrii
i pedagogiki. Przy okazji oglądał szpitale dziecięce i zakłady zajmujące się
terapią i edukacją najmłodszych.
W 1911 roku przebywał miesiąc w Londynie, odwiedzając tamtejsze
szkoły i domy opieki - to właśnie tam zrezygnował z założenia własnej
rodziny i postanowił ostatecznie poświęcić się jedynie pracy z dziećmi.
Po latach pisał do przyjaciela:
„ Żyd polski pod zaborem carskim,
nie ma prawa mieć dzieci.
Za syna wybieram ideę służenia dziecku i jego sprawie[…]”
6. Korczak – lekarz i singel z wyboru.
W czasie I wojny światowej został powołany do czynnej służby w armii
rosyjskiej. Był m.in. młodszym ordynatorem szpitala dywizyjnego
w Głuboczku na Ukrainie, następnie został lekarzem pediatrą
w przytułku dla dzieci ukraińskich pod Kijowem.
W tym czasie odwiedził też dom wychowawczy dla chłopców polskich
w Kijowie, gdzie poznał Marię (Marynę) Falską, z którą później
współpracował.
Podczas wojny napisał też jedną ze swoich najważniejszych książek pt. "Dziecko w rodzinie" pierwszą część tetralogii "Jak kochać dziecko„
która ukazała się w 1919 roku (całość zaś w 1920).
W 1918 roku, po powrocie do Warszawy, znów podjął pracę w Domu Sierot.
W czasie wojny polsko – bolszewickiej (1919–1920), Janusz Korczak
w randze majora Wojska Polskiego pracował w szpitalu epidemicznym
w Łodzi, następnie w Warszawie, w szpitalu na Kamionku.
W 1920 r. w Warszawie szaleje tyfus plamisty. Doktora w chorobie pielęgnuje matka. Sama zaraża się
i umiera. Korczak do końca życia będzie się zmagać z poczuciem winy.
Próbuje skupiać się na pracy, ukazuje się jego najgłośniejsza powieść „Król Maciuś I”.
7. Korczak – dyrektor Domu Sierot.
Janusz Korczak postanowił porzucić medycynę i zająć się
wychowywaniem sierot. W 1912 roku został dyrektorem "Domu Sierot"
na ulicy Krochmalnej 92. Był to dom dla najbiedniejszych żydowskich
dzieci. Opiekował się 85 wychowankami.
Od tej pory Korczak stale był związany z tą placówką .
Tu w małym pokoiku na poddaszu pisał swoje książki dla dorosłych
i dzieci. Dorosłych uczył "Jak kochać dziecko", żądał od nich szacunku
dla dzieci, zrozumienia i równych praw.
Dom Sierot – sierociniec dla dzieci, zdjęcie z około 1935 roku.
Korczak mieszkał na poddaszu
Januszowi Korczakowi od początku jego pracy w "Domu Sierot" pomagała
pani Stefa Wilczyńska, która pomagała mu wdrażać w życie jego autorskie
koncepcje pedagogiczne oraz sama twórczo angażowała się w rozwój
placówki. Dom Sierot stał się dla Korczaka miejscem codziennej,
pogłębionej obserwacji rozwoju psychofizycznego dziecka.
Dom Sierot był miejscem nowatorskich technik wychowawczych, jak:
tablica ogłoszeń, skrzynka do listów, szafa znalezionych rzeczy,
gazetka dziecięca, system dyżurów, wspólne posiedzenia z dziećmi.
Popularne były także „zakłady o coś”, „listy wczesnego wstawania”, „plebiscyty”,
„pocztówki” – wyróżnienia.
Korczak wraz z naczelną
wychowawczynią
Stefanią Wilczyńską
7. Korczak – dyrektor Domu Sierot.
Jednakże sercem zakładowego życia był słynny sąd koleżeński.
Umożliwiał on dzieciom „zaskarżanie” innych, także
wychowawców; również Korczak był oskarżony przez dzieci.
Stary Doktor podkreślał i wyjaśniał, że głównym zadaniem tego
sądu nie było karanie dla karania, a kształtowanie postaw
samooceny, zrozumienia i przebaczania.
Żydowskie dzieci z Domu Sierot
W listopadzie 1919 roku zorganizował drugą placówkę
dla dzieci, którą kierowała pani Maryna Falska. Ten dom
nazywał się "Nasz Dom" i był przeznaczony dla dzieci
polskich robotników. Odwiedzał dom w charakterze
lekarza i pedagoga.
Maria
Rogowska – Falska
W 1932 roku wyprowadził się z Domu dla Sierot i zamieszkał z siostrą Anną
przy ul. Żurawiej. W tym czasie podjął się nowych obowiązków, m.in. jako
biegły sądowy w sprawach dzieci przy Sądzie Okręgowym na ul. Lesznej.
Janusz Korczak
przed budynkiem Domu Sierot
7. Korczak – dyrektor Domu Sierot.
W pierwszych dniach drugiej wojny światowej wraz z wychowawcami
i współpracownikami dyżurował dzień i noc w Domu Sierot.
We wrześniu 1939 roku po raz ostatni przemówił w Polskim Radiu,
nawołując do spokoju. Od samego początku okupacji nieustannie
zabiegał także o wsparcie dla swojej instytucji.
Latem 1940 udało mu się jeszcze wyjechać z dziećmi na
kolonie letnie do "Różyczki", filii Domu Sierot mieszczącej się
w Wawrze.
Jesienią 1940 roku Dom Sierot - jako instytucja żydowska nakazem okupanta został przesiedlony do getta na ulicę
Chłodną 33, do budynku Gimnazjum Kupieckiego im. Marii
i Józefa Roeslerów.
Korczak z dziećmi na kolonii
letniej Domu Sierot „Różyczka”
W 1940, w czasie przenoszenia Domu Sierot, jego opiekun – został
aresztowany za nienoszenie nakazanej Żydom opaski z gwiazdą
Dawida. Uwięziono go na Pawiaku i po kilku miesiącach zwolniono za
kaucją. Więzienie opuszcza chory i schorowany.
•22 lipca 1942 roku w dniu urodzin Korczaka rozpoczęła akcja zagłady w getcie.
8. Korczak – w getcie warszawskim.
W październiku 1941 roku Dom Sierot został zmuszony po raz kolejny
do przeprowadzki, tym razem na ul. Sienną 16 / Śliską 9, do części
pomieszczeń w budynku Towarzystwa Pracowników Handlowych.
Korczak cały czas walczył o środki finansowe na utrzymanie dzieci,
ale przede wszystkim starał się, by mimo beznadziejnej sytuacji,
życie w Domu Sierot płynęło wcześniejszym, przedwojennym rytmem.
W miarę możliwości zachowane zostały dawne zasady funkcjonowania
i wewnętrzne zwyczaje. Na początku 1942 roku Korczak podjął się także
oficjalnie opieki nad znajdującą się w tragicznej sytuacji placówką
dla sierot - Głównym Domem Schronienia - przy ul. Dzielnej 39,
zaś od maja tego roku zaczął pisać "Pamiętnik", który ukazywał
tragiczny obraz okupacji hitlerowskiej.
Zdjęcie Korczaka zrobione w getcie warszawskim w dniu 20 września 1940 r.
W dniu 18 lipca 1942 roku została wystawiona ostatnia
sztuka w Domu Sierot pt. „Poczta” Rabindranatha Tagore.
Przygotowywała ona wychowanków do świadomej i godnej
śmierci.
22 lipca 1942 roku w dniu urodzin Korczaka rozpoczęła
akcja zagłady w getcie.
„Życie moje było trudne, ale ciekawe.
O takie właśnie prosiłem Boga w młodości”
Cytat z „Pamiętnika” Janusza Korczaka
Janusz Korczak, getto warszawskie, 1941/42 r.
9. Ostatnia droga Janusza Korczaka i dzieci.
W dniu 6 sierpnia 1942 roku hitlerowscy okupanci wyprowadzili
z Domu Sierot Korczaka, Wilczyńską, wszystkich współpracowników
i dwustu wychowanków.
Ostatnim człowiekiem, który widział Korczaka na palcu
przeładunkowym (Umschlagplatzu) i chciał mu pomóc
był Nechum Remba
(działacz podziemnej organizacji samoobrony w getcie).
Ostatnią drogę Korczaka i dzieci Nechum Remba relacjonuje:
„Wszystkie dzieci ustawiono w czwórki, na czele Korczak z oczami
zwróconymi ku górze trzymał dwoje dzieci za rączki, prowadził pochód.
Drugi oddział prowadziła Stefania Wilczyńska, trzeci - Broniatowska (jej
dzieci miały niebieskie plecaki), czwarty oddział - Szternfeld z internatu
na Twardej. Były to pierwsze żydowskie szeregi, które szły na śmierć z
godnością. (...) Nawet Służba Porządkowa stanęła na baczność i
salutowała. Gdy Niemcy zobaczyli Korczaka,
pytali:
Kim jest ten człowiek”.
10. Obóz zagłady w TREBLINCE.
Korczak odrzucał świadomie propozycje osobistego ratunku: nie
przyjął pomocy w opuszczeniu getta i ukryciu się, jaką oferowali
mu przyjaciele, a w dniu deportacji, rankiem 6 sierpnia 1942, w
czasie trwania tzw. "wielkiej akcji" (głównego etapu
eksterminacji ludności warszawskiego getta) - odmówił
opuszczenia dzieci i pracowników Domu Sierot. Źródła
dowodzą, że próbę wyprowadzenia go podjąć chcieli pracownicy
gminy żydowskiej. Musiał liczyć się z tym, że nie przeżyje
"wysiedlenia na wschód", przy czym najprawdopodobniej nie
wiedział, że Treblinka to obóz zagłady.
Wszyscy zostali wywiezieni w wagonach krytych, zatłoczonych,
z okienkami zakratowanymi drutem kolczastym do obozu zagłady
w Treblince, niedaleko Małkini.
Na terenie symbolicznego cmentarza w Treblince wśród siedemnastu
tysięcy kamieni znajduje się jedno imienne upamiętnienie:
JANUSZ KORCZAK (Henryk Goldszmit) I DZIECI.
Wychowawca, lekarz stał się symbolem męczeńskiej śmierci
deportowanych i zamordowanych ludzi. Janusz Korczak do końca
pozostał wierny swoim dzieciom i powołaniu.
11. Dorobek naukowy i literacki.
Na podstawie własnych doświadczeń życiowych oraz
wnikliwej obserwacji doli i niedoli dziecięcej, z rozmów
z „małymi gazeciarzami,” z obserwacji „nocnej
żebraniny”, pracy w szpitalu, powstają liczne książki
i artykuły Janusza KORCZAKA.
1898 r.
Pracę literacką Korczak rozpoczął od dramatu „Którędy”
wyróżnionego na konkursie „Kuriera Warszawskiego”
1901 r.
Publikacja pierwszej książki - umiarkowanie przyjęte „Dzieci ulicy”. W książce tej opisuje przeżycia i rozterki
dzieciństwa.
1906 r.
„Dziecko salonu" - Sukces powieści jest natychmiastowy,
wiele się o niej mówi, pisze i dyskutuje. Zawarł w niej
krytykę mieszczańskiej rodziny i jej metod wychowawczych.
Książka ta przyniosła mu w owych czasach wielką sławę.
11. Dorobek naukowy i literacki.
1910 r.
1911 r.
„Jośki, Mośki i Srule" , „Józki, Jaśki i Franki"
Są to reportaże literackie z pobytu autora na koloniach letnich.
„Koloniom letnim zawdzięczam wiele. Tu po raz pierwszy
spotkałem się z gromadą dzieci i w samodzielnej pracy poznałem
abecadło praktyki wychowawczej". W książkach tych zawarta
jest świetna znajomość psychiki dziecięcej, pełen szacunku
i zaufania stosunek pisarza do dziecka.
1912 r.
„Sława" - książka opowiada o polskich dzieciach warszawskiego
proletariatu.
„...Troje dzieci z warszawskiego podwórka, dzieci tragicznie
zaplątanych w smutne, trudne i nieprzychylne życie dorosłych,
postanawia dążyć do sławy..."
1914 r.
„Feralny tydzień" - utwór powstał w pierwszym okresie pobytu
autora w Domu Sierot - jest to przejmująca wizja smutku
i bezradności miernie uzdolnionego dziecka w rosyjskiej szkole
i w mieszczańskim domu.
11. Dorobek naukowy i literacki.
1920 r.
1921 r.
1926 r.
„Jak kochać dziecko”
„Pisałem tę książkę w lazarecie polowym, pod huk
armat, w czasie wojny...". Wykłada w niej swoje
zasady pedagogiczne. Wydana w roku 1922.
„Bankructwo małego Dżeka" - świetna, pełna humoru powieść
dla dzieci. Jest to historia perypetii amerykańskiego chłopca, który
chce założyć w szkole spółdzielnię uczniowską. Ta „powieść
amerykańska i finansowa”, jak ją żartobliwie nazywa autor ,
staje się ulubioną lekturą tysięcy dzieci.
1926 r.
Janusz Korczak został odznaczony
Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
11. Dorobek naukowy i literacki.
1928 r.
1929 r.
„Król Maciuś pierwszy" - właśnie w tej opowieści o rządach
i klęsce Króla Maciusia... wyraziły się najpiękniej nadzieje
i rozczarowania Korczaka. Nie wierząc w odnowienie świata
przez solidarną walkę mas pracujących,
stworzył obraz powszechnej solidarności dzieci.
Jest to najsławniejsza książka Korczaka dla dzieci.
„Prawo dziecka do szacunku" - w której
Korczak podkreśla podmiotowość i autonomię
dziecka, mówi o potrzebie porozumienia
i współpracy z dzieckiem.
1930 r.
„Prawidła życia" - pedagogika dla dzieci
i dorosłych.
11. Dorobek naukowy i literacki.
1931 r. „Król Maciuś na wyspie bezludnej"
Książka powstała na skutek kierowanych do autora żądań
młodych czytelników o dalszy ciąg „Króla Maciusia
Pierwszego".
1934 r.
1934 r.
„Kajtuś czarodziej" - o której Korczak mówił:
„Zanim zacząłem pisać opowieść o Kajtusiu, rozmawiałem
z chłopcami o czarach, z dziewczynkami o wróżbach...
Chciałem, aby książka była ciekawa"
„Uparty chłopiec"
Opowieść o młodych latach Ludwika Pasteura.
Książka dla starszych dzieci.
W tym samum roku Korczak został uhonorowany
Złotym Wawrzynem Polskiej Akademii Literatury.
11. Dorobek naukowy i literacki.
1939 r. „Pedagogika żartobliwa" - ostatni utwór pisarza.
1942 r.
„Pamiętnik” - pisany w warszawskim getcie w okresie od
maja do sierpnia. Pamiętnik ten jest wstrząsającym
obrachunkiem życia, dokumentem epoki.
Pamięć, którą pozostawił po sobie „Stary Doktor", i książki, w których żyją dzieci
myślące, cierpiące i buntujące się przeciwko złu,
szukające dobra i sprawiedliwości,
stanowią trwałe pozycje w naszym życiu
społecznym i w naszym piśmiennictwie.
„Literatura była pierwszą miłością Korczaka.
Ale nie stała się jedynym celem. Karmiła się
medycyną i wychowaniem, a te żywiły się
sztuką pisania”
12. Myśli Janusza Korczaka.
O stosunku Janusza Korczaka do dzieci, ich praw oraz znaczenia, sposobu i zasad
wychowania najlepiej świadczą wypowiedziane przez niego sentencje:
„Człowiek nie rodzi się zbrodniarzem, ani aniołem;
wychowanie czyni z niego istotę brudną lub promienną.”
„Dziecko – już mieszkaniec, obywatel i już człowiek.
Nie dopiero będzie, a już. […]
Lata dziecięce - to życie rzeczywiste , a nie zapowiedź.”
„Dziecko jest pergaminem,
szczelnie zapisanym drobnymi hieroglifami,
których część tylko zdołasz odczytać, a niektóre potrafisz
wytrzeć , lub zakreślić i własną zapisać treścią.”
12. Myśli Janusza Korczaka.
„Dziecko jest osobą rozumną, zna dobrze potrzeby,
trudności i przeszkody swojego życia.
Nie despotyczny nakaz,
narzucone rygory i nieufna kontrola,
ale taktowne porozumienie, wiara w doświadczenie,
współpraca i współżycie. ”
„Dziecko nie jest głupie.
Głupców wśród nich nie więcej niż wśród dorosłych.
Dziecko jest cudzoziemcem, nie rozumie języka,
nie zna kierunków ulic, nie zna praw i zwyczajów . ”
12. Myśli Janusza Korczaka.
„ Wychowawca, który nie wtłacza, a wyzwala,
nie ciągnie, a wznosi, nie ugniata, a kształtuje,
nie dyktuje, a uczy, nie żąda, a zapytuje, przeżyje
wraz z dzieckiem wiele natchnionych chwil,
łzawym wzrokiem nieraz patrzeć będzie
na walkę anioła z szatanem, gdzie biały anioł
tryumf odnosi. ”
„Dziecku potrzebny ruch, powietrze, światło – zgoda,
ale i coś jeszcze. Spojrzenie w przestrzeń, poczucie
wolności – otwarte okno. [...] ambicją wychowawcy
być musi osiągać najpomyślniejsze wyniki drogą
najmniejszych pogwałceń praw człowieka.”
12. Bibliografia.
Przygotowując prezentację
korzystałem z materiałów i fotografii
zamieszczonych na następujących
stronach internetowych „www”:
-
pskorczak.org.pl;
jewishvirtuallibrary.org;
janusz-korczak.de;
2012korczak.pl;
edukacja.edux.pl;
wikipedia.org;
edukole.wroclaw.pl;
culture.pl
DZIĘKUJĘ
ZA
UWAGĘ

similar documents