Etyka utylitarystyczna Bentham-Austin-Mill

Report
FILOZOFIA NOWOŻYTNA
XVIII wiek– pocz. XX wieku
Historia etyki
(z elementami
historii filozofii)
ETYKA UTYLITARYSTYCZNA
Jeremy Bentham (1748-1832)
Główne dzieła:
Wprowadzenie do zasad moralności i
prawodawstwa, 1781, przekł. polski B.
Nawroczyński, Warszawa 1958
Bentham był przede wszystkim
filozofem prawa i polityki.
Interesowały go teoretyczne
zagadnienia prawodawstwa.
Był zdecydowanym krytykiem prawa
naturalnego i zwolennikiem
pozytywizmu prawnego, teorii
głoszącej, iż wszelkie prawo jest
nakazem władcy, i jest egzekwowane
poprzez stosowanie sankcji i w
rezultacie wyrobienia w ludziach
nawyku posłuszeństwa.
Kryterium dobrego prawa jest jego
użyteczność, przez którą rozumie się
„tę właściwość jakiegoś przedmiotu,
dzięki której sprzyja on wytwarzaniu
korzyści, zysku, przyjemności, dobra
lub szczęścia (wszystko to w
obecnym przypadku sprowadza się
do tego samego)
lub (co znowu sprowadza się do
tego samego) zapobiega
powstawaniu szkody, przykrości,
zła lub nieszczęścia
zainteresowanej strony.
Jeżeli przy tym strona ta jest
społeczeństwem w ogóle, to
chodzić tu będzie o szczęście
społeczeństwa; jeżeli pojedynczą
jednostką, to o szczęście tej
jednostki.”
(J.Bentham, Wprowadzenie…, I, III, s.19).
Podobnie jak XVII- i XVIII-wieczni
filozofowie brytyjscy Bentham uważa, z
ludźmi powodują dwa motywy:
przyjemność i przykrość.
„Natura poddała rodzaj ludzki rządom
dwu zwierzchnich władców: przykrości i
przyjemności. Im tylko dane jest
wskazywać, cośmy powinni czynić, oraz
stanowić o tym, co będziemy czynili.
Do ich tronu przytwierdzono z jednej
strony miarę słuszności i
niesłuszności, z drugiej łańcuch
przyczyn i skutków.
One rządzą nami we wszystkim, co
czynimy, mówimy, myślimy; wszelki
wysiłek, jaki możemy zrobić, aby
zrzucić z siebie to poddaństwo, tylko
go dowiedzie i potwierdzi.
W słowach ktoś może utrzymywać,
że się wyzwolił spod ich jarzma; w
rzeczywistości jednak będzie je
zawsze dźwigał. Zasada użyteczności
uznaje tę podległość i czyni z niej
podstawę systemu, którego celem
jest wznieść gmach szczęścia rękami
rozumu i prawa.
Systemy próbujące podać ją w
wątpliwość zastępują sens
brzmieniem wyrazów, rozum
kaprysem, a światło ciemnością.”
(J. Bentham, Wprowadzenie…, I, I, s.17).
Całość rozważań z zakresu
moralności i prawodawstwa jest
oparta na zasadzie użyteczności:
„/…/ która aprobuje lub gani wszelką
działalność zależnie od tego, czy
wykazuje ona tendencję do
powiększenia czy zmniejszenia
szczęścia obchodzącej nas strony;
lub, co na jedno wychodzi,
tendencję do popierania tego
szczęścia lub przeszkadzania mu.
Mówię o wszelkim działaniu, a
zatem nie tylko o wszelkim
działaniu jednostki prywatnej, lecz
również o wszelkich posunięciach
rządu.”
(J. Bentham, Wprowadzenie…, I, II, s.18).
Społeczeństwo składa się z jednostek,
które zabiegają o swój indywidualny
interes.
„Interes społeczeństwa to jeden z
najbardziej ogólnych terminów, jakie
możemy spotkać we frazeologii nauki
o moralności, nic więc dziwnego, że
często zatraca się jego znaczenie.
Jeśli ma ono jakiś sens, to tylko
następujący: Społeczeństwo jest
rzekomym ciałem, złożonym z
indywidualnych osób, które się
traktuje, jakby stanowiły jego
członki. Czymże jest wobec tego
interes społeczeństwa? Sumą
interesów składających się na nie
jednostek.”
(J. Bentham, Wprowadzenie…, I, IV, s.19-20).
Użyteczność jakiejś rzeczy dla
jednostki polega na przyczynianiu
się do powiększania całkowitej
sumy jej przyjemności.
„Nie można mówić o interesie
społeczeństwa nie rozumiejąc, na
czym polega interes jednostki.
Mówi się, iż jakaś rzecz służy
interesom jednostki lub jest w jej
interesie, jeśli przyczynia się do
powiększenia całkowitej sumy jej
przyjemności lub, co na jedno
wychodzi, zmniejsza całkowitą
sumę jej przykrości.”
(J. Bentham, Wprowadzenie…, I, V, s.20).
Działanie jest zgodne z
zasadą użyteczności, jeśli
wykazuje tendencję do
zwiększania szczęścia
społeczeństwa.
„Można zatem powiedzieć, że jakieś
działanie jest zgodne z zasadą
użyteczności lub krócej: z użytecznością
(w odniesieniu do społeczeństwa w
szerokim znaczeniu tego słowa), gdy
jego tendencja do pomnożenia szczęścia
społeczeństwa jest większa od
ewentualnej tendencji do zmniejszenia
go.”
(J. Bentham, Wprowadzenie…, I, VI, s.20).
Oceny działań rządu można dokonać
za pomocą zasady użyteczności.
„O posunięciach rządu (będących
tylko poszczególnym rodzajem
działania wykonywanego przez
poszczególną osobę lub poszczególne
osoby) można powiedzieć,
że są zgodne z zasadą
użyteczności lub przez nią
podyktowane, gdy, podobnie,
ich tendencja do pomnożenia
szczęścia społeczeństwa jest
większa od ewentualnej
tendencji do zmniejszenia go.”
(J. Bentham, Wprowadzenie…, I, VII, s.20).
Etyka Benthama wprowadziła
ujęcie ilościowe przyjemności i
przykrości.
Przyjemności i przykrości są
mierzalne i współmierne.
Obliczenia przyjemności dla
jednostki uwzględniają cztery
wymiary:
• intensywność
• trwanie
• pewność/niepewność
• bliskość/oddalenie
Interesy grupy wymagają uwzględnienia
trzech dodatkowych wymiarów:
• płodność – szansa, że będą
następowały po nich uczucia tego
samego rodzaju
• czystość – szansa, że nie będą po nich
następowały uczucia przeciwnego
rodzaju.
• rozciągłość – liczba osób, na które
rozciągają się przyjemności lub
przykrości.
(J. Bentham, Wprowadzenie…, IV, I-IV, s.52-54).
Szczęście polega na
„cieszeniu się
przyjemnościami, na
zabezpieczeniu od
przykrości.”
(J. Bentham, Wprowadzenie…, VII, I, s.106).
John Austin (1790-1859)
Utylitaryzm
Pozytywizm prawny
Główne dzieła:
The Province of Jurisprudence Determined,
1832
Lectures on Jurisprudence, or, The Philosophy
of Positive Law, 1873
Pozytywizm prawny Austina
Prawo w sensie jurydycznym to
„reguła ustanowiona dla istoty
myślącej przez inną istotę myślącą,
mającą nad tą pierwszą władzę”, lecz
nie mającą żadnej władzy
rozkazodawczej nad sobą.
Prawo jest rozkazem suwerena,
narzuconym groźbą zastosowania
sankcji.
Suwerenem może być pojedyncza
osoba władcy lub grupa (zespół)
(podobnie u Hobbesa), którym
okazywane jest posłuszeństwo.
Różnica między normami prawnymi
a moralnymi
polega na odmiennych sankcjach i
ich odmiennym źródle.
Normy moralne nie są egzekwowane
za pomocą groźby zastosowania
sankcji.
Ich źródłem nie jest rozkaz
suwerena.
U Austina pozytywizm prawny jest
powiązany z krytyką prawa
naturalnego.
Austin we wczesnym okresie
działalności pozostawał pod silnym
wpływem Benthama.
Według jego interpretacji wola boża
jest tożsama z zasadami
utylitarystycznymi : „Rozkazy Boga,
które objawił, musimy wywnioskować
z form w jakich zostały obwieszczone.
Rozkaz, którego nie ogłosił, musimy
skonstruować wedle zasady
użyteczności.”
(Lectures on Jurisprudence, 1873: Wykład IV, s.160; The Province of
Jurisprudence Determined, 1832: Wykład II, s.41).
Według niektórych
interpretatorów Austin jest
uważany za prekursora
utylitaryzmu reguł. „Przedmiotem
analizy – stwierdza bowiem Austin
- nie jest użyteczność
poszczególnych działań, lecz klas
działań.”
(The Province of Jurisprudence Determined, 1832, Wykład II, s. 42)
Źródło: B. Bix, John Austin ( http://plato.stanford.edu/entries/austin-john/#Bib).
„Próbując wywnioskować,
dokąd zmierza działanie, /…/
nie powinniśmy rozważać
czynu, jakby on był pojedynczy i
izolowany, ale powinniśmy
zważać na klasę działań, do
której ten czyn należy.
Prawdopodobnie
jednostkowe skutki
spełnienia tego
pojedynczego aktu,
powstrzymania się od niego
lub zaniedbania go nie są
przedmiotem dociekań.
Należy odpowiedzieć na
następujące pytanie: jeśli czyny
danej klasy byłyby powszechnie
wykonywane, powszechnie
powstrzymywano by się od nich, lub
zaniedbywano je, jaki byłby
najprawdopodobniej tego skutek
dla powszechnego szczęścia lub
dobra.”
(J. Austin, The Province of Jurisprudence Determined, London 1832, Wykład II
[za:] V. Bourke, Historia etyki, Warszawa 1994, s189)
John Stuart Mill (1806-1873)
Pozytywizm i utylitaryzm
Główne dzieła:
System logiki dedukcyjnej i indukcyjnej
1843
Zasady ekonomii politycznej 1848
O wolności, Utylitaryzm 1861
Rozważania o rządzie reprezentatywnym
1865
August Comte i pozytywizm 1865
Poddaństwo kobiet 1869
Na ukształtowanie poglądów J. S.
Milla miały wpływ wychowanie i
edukacja domowa, którą zapewnił
mu jego ojciec James Mill.
Mill ojciec wzrastał w Szkocji,
gdzie szkolnictwo stało na
znacznie wyższym poziomie niż w
Anglii.
Można więc przypuszczać, iż
niezależnie od osobistej
inteligencji i żywości umysłu
James Mill przejął
rozpowszechnione w Szkocji
przekonanie o zasadniczym
znaczeniu edukacji i przekazał je
synowi.
Wykształcenie J. S. Milla
obejmowało oprócz języków
starożytnych, matematyki i
ekonomii, także dyscypliny
uniwersyteckie, nie miało ono
jednak charakteru
zinstytucjonalizowanego.
Wiedzę zyskaną od ojca uzupełniały
prywatne „lekcje” pobierane u Johna
Austina, dyskusje z George’em Grote’em
(późniejszym autorem znanej A History
of Greece), Charlesem Austinem i
Thomasem B. Macaulay’em i liczne
lektury, w tym zwłaszcza prac Benthama,
empirystów brytyjskich, Reida i
Stewarta, a następnie udział w pracach
założonego przez siebie Towarzystwa
Utylitarystycznego.
Brak systematycznego wykształcenia
uniwersyteckiego nie przeszkodził mu
nie tylko stać się jednym z najbardziej
znaczących myślicieli brytyjskich XIX w.,
lecz także krytykiem ówczesnego
systemu brytyjskiej edukacji
uniwersyteckiej, postulującym
przywrócenie rangi edukacji liberalnej,
czyli humanistycznej.
Filozofia nauki
Kanony Milla – schematy rozumowań
indukcyjnych ustalających przyczyny/skutki
zjawisk i prawa natury
Kanon I, metoda zgodności
Jeśli dwa lub więcej przypadków danego zjawiska
ma tylko jedną okoliczność wspólną, to
okoliczność, co do której wszystkie te przypadki
jedynie są zgodne, jest przyczyną (skutkiem)
danego zjawiska.
A B C  a b c
A D E  a d e
 - przyczyna/skutek
Kanon II, metoda różnicy
Jeśli rozważymy przypadek, w którym zjawisko
badane zachodzi oraz przypadek, w którym
badane zjawisko nie zachodzi, i że te dwa
przypadki mają wszelkie okoliczności wspólne,
wyjąwszy jedną, która zachodzi tylko w
przypadku pierwszym, to okoliczność ta jest
przyczyną (skutkiem) lub nieodzowną częścią
przyczyny danego zjawiska.
A B C  a b c
B C  b c
Kanon III, metoda pośrednia różnicy
lub łączna zgodności i różnicy
Jeśli dwa lub więcej przypadków, gdzie
dane zjawisko zachodzi, ma tylko
jedną wspólną okoliczność, podczas
gdy dwa lub więcej przypadków, w
których ono nie zachodzi, nie ma z
sobą nic wspólnego poza tym,
że nie ma w nich tej okoliczności, to wówczas ta
okoliczność, co do której jedynie te dwa
zespoły przypadków się różnią, jest skutkiem
albo przyczyną, albo nieodzowną częścią
przyczyny danego zjawiska.
A B C  a b c
A D E  a d e
B C  b c
D E  d e
Kanon IV, metoda reszt
Gdy odejmiemy z jakiegoś zjawiska takie
jego składniki, jakie, jak wiemy z
poprzednich wniosków indukcyjnych, są
skutkiem pewnych określonych
poprzedników, to reszta tego zjawiska jest
skutkiem pozostałych poprzedników.
ABab
Bb
(B stale występuje przed b)
Kanon V, metoda zmian
towarzyszących
Zjawisko, które zmienia się w jakikolwiek
sposób, gdy jakieś inne zjawisko zmienia się w
pewien określony sposób, jest albo przyczyną
albo skutkiem tego zjawiska, albo też jest
związane z nim jakimś faktem przyczynowości.
A B C  a b c
A B C  a  b c
 - zmiana
Nauki moralne, czyli społeczne
(socjologia) mają charakter
dedukcyjny podobnie jak
bardziej złożone nauki
przyrodnicze.
Nauki społeczne badają tylko
tendencje, a więc nie
pozwalają przewidywać
poszczególnych zjawisk.
Można to przyrównać do
wyjaśniania zasady w
metodologii nauk
przyrodniczych i
społecznych (F. A. (von)
Hayek)
Psychologia
(asocjacjonistyczna) wg
Milla bada jednostki
ludzkie.
Jest nauką opartą na
obserwacji i
eksperymencie.
Wyjaśniając zjawiska
psychiczne odwołuje się do
praw kojarzenia (asocjacji):
• podobieństwa
• kontrastu
• styczności w czasie
• styczności w przestrzeni
Etologia – nauka badająca
charaktery ludzi ma naturę
dedukcyjną.
Bada działanie praw umysłu
w złożonych
okolicznościach.
Zasady etologii, podobnie
jak zasady mechaniki,
astronomii, optyki itd.
wywodzi się dedukcyjnie.
Z zasad wyższego i
pośredniego rzędu
wyprowadza się zasady
niższego rzędu – dedukcja.
Podczas, gdy wg Milla w
psychologii przyjmuje
się, że skutki posiadają
właściwości, których
często nie mają
przyczyny (holizm
metodologiczny),
w naukach społecznych
zjawiska społeczne
wywołane przez złożony
zespół okoliczności
traktuje się jako sumę tych
okoliczności rozważanych
osobno (metoda
addytywna; indywidualizm
metodologiczny).
Zjawiska społeczne (złożone)
mają właściwości zjawisk
prostych.
Metoda dedukcji fizycznej lub
konkretnej: prawa dotyczące
zjawisk grupowych są
dedukowane z właściwości
poszczególnych jednostek.
Etyka utylitarystyczna
W Systemie logiki, oprócz
analizy zagadnień należących
do filozofii nauki i metodologii
ogólnej, J. S. Mill zajął się
wiedzą o moralności i uznał
etykę za sztukę, a nie za naukę
ze
względu
na
jej
rozkazodawczy charakter.
Niezależnie
od
wątpliwego
przypisania
sztuce
trybu
rozkazującego
jako
charakterystycznego dla niej, Mill
kładzie nacisk na różnicę między
opisem i oceną, między faktami i
postulatami/zaleceniami.
Przy czym, nawiązując do
wcześniejszych koncepcji
emotywistycznych,
wskazuje, iż zachowania
zalecane wywołują uczucie
aprobaty, a zakazane –
dezaprobaty.
Etyka jako sztuka życia
pozostaje w sferze
postulatów i ma dopiero
powstać i być dedukcyjnie
wywiedziona z ogólnych
przesłanek.
Zasada utylitaryzmu
sformułowana w Systemie logiki
przedstawia się następująco:
„/…/ zasada ogólna, z którą
winny się zgadzać wszystkie
reguły praktyki oraz probierz dla
nich wszystkich,
to zasada, iż dana rzecz
prowadzi do szczęśliwości
rodzaju ludzkiego, albo raczej
do szczęśliwości wszelkich istot,
które doznają uczuć; innymi
słowy, zasada, że przyczynianie
się do szczęśliwości jest
ostateczna zadadzą teleologii.”
Z kolei w Utylitaryzmie Mill
formułuje stanowisko
utylitarystyczne wyraźnie
odchodząc od zasad
sformułowanych przez
Benthama.
„Nauka, która przyjmuje jako
podstawę moralności użyteczność,
czyli zasadę największego szczęścia,
głosi, że czyny są dobre, jeżeli
przyczyniają się do szczęścia, złe,
jeżeli przyczyniają się do czegoś
przeciwnego.
Przez szczęście rozumie się
przyjemność i brak
cierpienia; przez
nieszczęście — cierpienie i
brak przyjemności.”
Wprawdzie za kryterium dobra uznaje
Mill przyczynianie się czynów do
szczęścia rozumianego jako przyjemność,
a za kryterium zła przyczynianie się
czynów do braku szczęścia rozumianego
jako cierpienie, to jednak inaczej niż
Bentham autor Utylitaryzmu wprowadza
hierarchię przyjemności, stawiając
przyjemności duchowe ponad
cielesnymi.
Hierarchia ta ma wg Milla podstawy
empiryczne:
„/…/ Uznanie bowiem, że pewne
rodzaje przyjemności są bardziej
pożądane i bardziej wartościowe niż
inne, jest w pełnej zgodzie z zasadą
użyteczności.
Jeżeli w ocenie wszystkich
innych rzeczy bierze się pod
uwagę zarówno ilość, jak i
jakość, to byłoby
niedorzecznością sądzić, że
przy ocenie przyjemności tylko
ilość wchodzi w rachubę.”
„Jeżeli z dwóch przyjemności
jedną wybierają bez wahania
wszyscy albo prawie wszyscy,
którzy znają z osobistego
doświadczenia obie, a nie
dokonują wyboru pod naporem
żadnych moralnych zobowiązań —
to ta właśnie jest bardziej
pożądana.
Jeżeli jedną z tych przyjemności ci,
którzy należycie znają obie,
przedkładają nad drugą tak
dalece, że wolą ją, chociaż wiedzą,
że pogoń za nią będzie połączona z
większym niedosytem, przy czym nie
zrezygnowaliby z niej dla największej
z możliwych do przeżycia dawek
drugiej,
to mamy prawo uznać
wyższość jakościową
wybranej przyjemności, tak
bardzo przeważającej
jakością ilość drugiej, że
ilość ta, w tym zestawieniu
traci znaczenie.”
O różnicy jakościowej między
przyjemnościami duchowymi i
cielesnymi mówi znany cytat:
„Lepiej być niezadowolonym
człowiekiem niż zadowoloną świnią;
lepiej być niezadowolonym
Sokratesem niż zadowolonym
głupcem.
A jeżeli głupiec i świnia są
innego zdania, to dlatego, że
umieją patrzeć na sprawę
wyłącznie ze swego punktu
widzenia. Drugiej stronie oba
punkty widzenia są znane.
Adekwatna koncepcja
użyteczności czy szczęścia
Utylitarystyczne kryterium
użyteczności czy szczęścia – nie jest
nim przyczynianie się do własnego
największego szczęścia, lecz do
największego szczęścia w ogóle.
Zgodnie z zasadą „/…/
najwyższego szczęścia, celem
ostatecznym, ze względu na
który pożądane są wszystkie
inne rzeczy (zarówno wtedy,
gdy bierzemy pod uwagę nasze
własne dobro, jak i cudze)
jest istnienie jak najbardziej
wolne od cierpień i jak
najbardziej bogate w
przyjemności, zarówno pod
względem jakościowym jak
i ilościowym,
przy czym, o jakości tych ostatnich
i o ważeniu jej na szali w stosunku
do ilości decyduje głos tych, którzy
są do tych porównań najbardziej
powołani, zarówno przez swój
zasób doświadczeń jak przez
swoje wdrożenie do
samoobserwacji.”
„/…/ Moralność /…/ można
odpowiednio zdefiniować jako
zespół takich reguł i przepisów
ludzkiego postępowania, których
przestrzeganie zapewniłoby w
największym stopniu opisane wyżej
istnienie nie tylko całej ludzkości,
lecz w miarę możności, wszystkim
istotom czującym.”
W szkicu O wolności J. S.
Mill odróżnia:
•czyny odnoszące się do
osoby działającej
•czyny odnoszące się do
innych
„Za pomocą tych różnych sposobów
postępowania [ostrzegać innych
przez daną osobą, unikać jej,
pomijać ją przy świadczeniu usług
innym] możemy wymierzać danej
osobie bardzo surowe kary za winy,
które bezpośrednio tylko jej samej
dotyczą,
lecz osoba ta ponosi te kary
jedynie w takiej mierze, w
jakiej są one naturalnym i jak
gdyby samorzutnym
następstwem samych win, a nie
dlatego, że została rozmyślnie
ukarana. /…/
Postępki krzywdzące innych
wymagają zupełnie innego
traktowania. /…/ I nie tylko te
postępki, ale i prowadzące do
nich skłonności, są już właściwie
niemoralne i zasługują na naganę,
która może się zmienić w odrazę.
/…/ Mogą one [przywary] być
dowodem wielkiej głupoty lub
braku osobistej godności i szacunku
dla siebie, lecz zasługują na
potępienie moralne tylko wtedy,
gdy pociągają za sobą złamanie
obowiązku względem innych, dla
dobra których jednostka
zobowiązana jest zważać na siebie.”
(J. S. Mill, O wolności [w:] O wolności, Utylitaryzm, s.228-230
„Celem niniejszego szkicu jest
stwierdzenie jednej bardzo prostej
zasady, która winna przyświecać
wszelkim próbom kontrolowania lub
przymuszania jednostki przez
społeczeństwo, bez względu na to, czy
używa ono siły fizycznej w postaci sankcji
prawnych, czy też przymusu moralnego
opinii publicznej.
Zasada ta brzmi, że jedynym celem
usprawiedliwiającym ograniczenie
przez ludzkość, indywidualnie lub
zbiorowo, swobody działania
jakiegokolwiek człowieka jest
samoobrona, że jedynym celem, dla
osiągnięcia którego ma się prawo
sprawować władzę nad członkiem
cywilizowanej społeczności wbrew jego
woli, jest zapobieżenie krzywdzie innych.
Jego własne dobro, fizyczne lub
moralne, nie jest wystarczającym
usprawiedliwieniem. Nie można go
zmusić do uczynienia lub zaniechania
czegoś, ponieważ tak będzie dla
niego lepiej, ponieważ to go
uszczęśliwi, ponieważ zdaniem innych
osób będzie to mądrym lub nawet
słusznym postępkiem.
Są to poważne powody, by go
napominać, przemawiać mu do
rozumu, przekonywać go lub prosić,
lecz nie, by go zmuszać lub karać w
razie, gdyby nas nie słuchał.
Aby to ostatnie było
usprawiedliwione, postępowanie, od
którego chcemy go odwieść, musi
zmierzać do wyrządzenia krzywdy
komuś innemu.
Każdy jest odpowiedzialny przed
społeczeństwem jedynie za tę część swego
postępowania, która dotyczy innych. W
tej części, która dotyczy wyłącznie jego
samego, jest absolutnie niezależny; ma
suwerenną władzę nad sobą, nad swoim
ciałem i umysłem.
Zbyteczną rzeczą jest może mówić, że ta
doktryna może się stosować tylko do
ludzi dojrzałych.”
(J. S. Mill, O wolności [w:] O wolności, Utylitaryzm, s.129).
Etyka Milla jest utylitarystyczna,
empirystyczna, teleologiczna,
hedonistyczna i eudajmonistyczna.
Utylitaryzm jaki ją charakteryzuje to:
• utylitaryzm reguł
(J. J. C. Smart, B. Williams, Utilitarianism: For and Against, Cambridge 1973)
lub
• utylitaryzm systemowy
(J. Gray, Mill on Liberty: A Defence, london-Boston-Melbourne-Henley 1983)

similar documents