Trudności wychowawcze

Report
TRUDNOŚCI
WYCHOWACZE
Trudności wychowawcze to problem wielu
dzieci, a także ich rodziców, opiekunów i
nauczycieli. Niemal wszędzie, gdzie pojawia się
słowo „dziecko” muszą zaistnieć trudności
wychowawcze.
Pojęcie trudności wychowawcze nie ma jednolitego
znaczenia.
Czasem określa się tym terminem:
 drobne wykroczenia,
konflikty,
 złe przyzwyczajenia,
nieposłuszeństwo,
egoizm,
lękliwość,
lenistwo,
 czasem znaczne odchylenia od normy jak nerwice,
zaburzenia w zachowaniu się na podłożu organicznym,
przestępczość nieletnich, itp.
Trudności sprawiają rodzicom zarówno dzieci:
 lękliwe i nieśmiałe,
skryte i zamknięte w sobie,
izolujące się od towarzystwa rówieśników i dorosłych,
dzieci nadmiernie ruchliwe i żywe,
zazdrosne i agresywne,
kapryśne i niestałe w swych sympatiach i antypatiach,
niekonsekwentne w dążeniach i ich realizacji.
Najczęściej chodzi tu o niewłaściwe
zachowania dzieci i młodzieży.
Utrudniają one pracę wychowawczą
rodzicom i nauczycielom.
Przyczyny trudności wychowawczych
to wszelkiego rodzaju czynniki wewnętrzne i
zewnętrzne utrudniające prawidłowe zachowanie
dzieci i młodzieży
Czynniki wewnętrzne
To wszystkie te, które powodują uszkodzenie centralnego
układu nerwowego, dając w rezultacie zaburzenia rozwoju i
trudności wychowawcze w postaci:
o niedorozwoju umysłowego,
o Nadpobudliwości nerwowej,
o Nadruchliwości, lub przeciwnie spowolnienia ruchowego i
zahamowania.
Tu niezbędna jest obok psychologicznej i pedagogicznej,
pomoc lekarska, gdyż niektóre zaburzenia nie mają charakteru
nieodwracalnego.
o Czynniki wewnętrzne mogą mieć także podłoże genetyczne,
a także występują z powodów somatycznych (choroby
przewlekłe, schorzenia gardła, nosogardzieli).
Czynniki zewnętrzne
mają swoją etiologię w szkodliwym oddziaływaniu
otoczenia i nieprawidłowym procesie wychowawczym.
Ich składową są:
o dysfunkcyjne rodziny.
o błędy wychowawcze.
o zły wpływ środowiska rówieśników.
Dysfunkcyjne rodziny.
• Błędy w funkcjonowaniu rodziny mogą przejawiać
się w nieczęstych, okazjonalnych niewłaściwych
reakcjach wobec dziecka, zupełnym brakiem opieki.
• Rodzice często popełniają błędy wychowawcze
stosując niewłaściwe typy wychowania. Należą do
nich:
 Styl liberalny w wychowaniu rodzinnym, jest bliski
pozbawienia opieki. Dziecko wszystko może, wszystko
mu wolno...., w rezultacie jest zdane na siebie samo.
Samo dokonuje wyborów, nie zawsze dobrych i
udanych, nikt nie wskazuje mu drogi.
 Postawa nadmiernie chroniące.
Polega na chorobliwej wręcz troskliwości,
zastępowaniu dziecka podczas różnych czynności,
które by mogło spokojnie wykonać, decydowaniu za
nie, odseparowywaniu od środowiska rówieśniczego.
Często odnosi się do pierwszego dziecka w rodzinie,
jedynaków, dzieci chorujących przewlekle.
Tego rodzaju postawa rodzicielska kształtuje u
dziecka pasywność, niesamodzielność, wygodnictwo,
niezaradność, brak umiejętności w nawiązywaniu
prawidłowych relacji z innymi ludźmi .
Wychowanie autokratyczne.
Atmosfera w domu, którym panuje autokratyczny styl
wychowania powoduje wiele napięć, a nawet ograniczenie lub
całkowite zerwanie więzi między rodzicami i dziećmi, grozi utratą
autorytetu.
Kierując się swoimi ambicjami, rodzice zapominają, że dziecko
ma swoje pragnienia, potrzeby i możliwości. Traktują je
rygorystycznie, stawiając wysokie wymagania, karzą i zastraszają.
W takich warunkach, nie mogąc sprostać oczekiwaniom dziecko
szuka możliwości uniknięcia niekorzystnych dla siebie warunków.
Rodzi się bunt, agresja, kłamstwo, dochodzi niekiedy do ucieczek
z domu, nerwic, poczucia małej wartości, bezsilności , czasem
apatii. Takie reakcje występują najczęściej w okresie dojrzewania,
kiedy to dzieci chcą stawać się dorosłe i niezależne rodziców.
Dlaczego dzieci uciekają z domu?
Przyczyn ucieczek jest wiele. Myśli o ucieczce
pojawiają się najczęściej gdy:
Nastolatek czuje złość do rodziców, gdy uważa, że
jego potrzeby są lekceważone, a samotność (mimo
fizycznej obecności rodziny) staje się nie do zniesienia.
Nie pozwala mu na samodzielność, na własne zdanie
i jakąkolwiek indywidualność - wszystko musi być po
ich myśli. Złość na rodziców przybiera na sile, gdy są
zbyt rygorystyczni, nie respektują potrzeb dziecka, nie
liczą się z jego zdaniem, odmawiają prawa do dyskusji.
Nastolatek w takiej rodzinie czuje się zniewolony,
usidlony, spacyfikowany. Ma ochotę poczuć się
niezależny i wolny.
 Niekiedy dzieci uciekają przed niebezpieczeństwem,
krzywdą, upokorzeniem. Przed problemami, które
przerosłyby niejednego dorosłego człowieka. Uciekają
od biedy, molestowania psychicznego, seksualnego, od
przemocy, od ciągłych kłótni rodziców. Uciekają dzieci,
które nie mają wsparcia w swoim środowisku i nie
potrafią lub nie mają kogo poprosić o pomoc.
 Często tzw. przyzwoici rodzice- spokojni, porządni,
zapracowani - dziwią się, że to właśnie ich dziecko
uciekło. "Przecież miało wszystko, czego chciało" mówią. Ale z relacji dziecka wynika coś przeciwnego:
czuło się niekochane, nieakceptowane, odrzucone.
Sądzi, że rodzice kupowali jego miłość prezentami i
pieniędzmi. Nastolatek potrzebuje zainteresowania
rodziców, a gdy tego brakuje, ucieczka staje się
wołaniem: "Zauważcie mnie!".
Czasem uciekają dla zabawy, żeby przeżyć przygodę.
Ciekawość świata, chęć poznania nowych ludzi,
syndrom Jasia Wędrowniczka - i to może być przyczyną
odejścia dziecka z domu. Wędrowniczek jest tak
zainteresowany wszystkim wokół, że nie myśli o tym, co
przeżywają szukający go rodzice.
Dużo dzieci ucieka z powodu złych stopni na świadectwie,
a właściwie z powodu strachu przed reakcją rodziców. A
strach i w styczniu może być przyczyną ucieczki dziecka.
 Błędy wychowawcze nauczycieli i pedagogów są
także przyczyną trudności wychowawczych i ucieczek.
Wychowawca podobnie jak rodzic, może prezentować
postawę autokratyczną lub nacechowaną
niekonsekwencją wobec wychowanków.
Dziecko oczekuje w szkole zaspokojenia potrzeb
znaczenia i uznania. To czy potrzeby te zostaną
zaspokojone zależy w dużym stopniu od nauczyciela.
Nadmierna krytyka i negatywne ocenianie, powoduje
frustracje i zniechęcenie, które może budzić różnego
rodzaju, o różnym natężeniu reakcje antyspołeczne,
destrukcyjne lub autodestrukcyjne oraz zagraża
autorytetowi wychowawcy.
Czy można wcześniej zauważyć, że
dziecko chce uciec?
Sygnały wskazujące na planowaną ucieczkę.
1. Grożenie ucieczką: dziecko np. mówi w kłótni jak się nie
podoba to ucieknę, zniknę z waszego życia itp..
2. Znikanie ubrań: czasami dzieci wynoszą i gromadzą przez
parę tygodni ubrania, aby rodzic nie mógł określić, co
zginęło.
3. Pogorszenie się wyników w szkole lub niechęć do chodzenia
do szkoły: to może świadczyć, że są konflikty wśród
rówieśników i ze jest to duży problem dla dziecka.
4. Dziecko zaczyna być wycofane, nie ma z nim kontaktu, jeżeli
wcześniej ten kontakt był kiepski, to teraz jest fatalny.
Nastolatek przestaje opowiadać, zamyka się w sobie, ucieka
w Internet, gry komputerowe, marzenia, a czasem w naukę.
5. W pewnym sensie ucieczkę dziecka poprzedza
zawsze jakaś forma ucieczki dorosłych. To najpierw
rodzice, nauczyciele, opiekunowie uciekają od
szczerych rozmów, od rozwiązywania problemów, od
prawdziwych kontaktów i relacji z dziećmi.
6.To najpierw dorośli uciekają od wysiłku, jakim jest
praca nad zachowaniem więzi rodzinnych i
społecznych. To od nich dzieci uczą się, że wygodniej
jest uciec od problemu, niż go rozwiązać.
Dziecko uczy się życia przez gwałtownie wybuchające
fajerwerki.
Czasem fajerwerkiem jest ocena niedostateczna dostaje wtedy w pupę, rodzice na nie krzyczą. Bo
niektórzy rodzice uważają, że na czwórkę czy piątkę nie
muszą reagować, bo to normalne.
I dziecko się uczy, że rodziców ma przy sobie, kiedy robi
coś źle.
Potem do jedynek dochodzą bójki z kolegami.
A wreszcie ucieczka z domu.
Najczęściej dzieci uciekają po to, żeby sprawdzić, czy są
dla kogoś ważne, czy ktoś o nich myśli.
Sposoby zapobiegania ucieczkom:
Rozmowa i wspólne spędzanie czasu z dzieckiem.
 Pozwolenie na wyrażenie własnego zdania. Co mu się
podoba jak się czuje, z czym jest mu źle itp..
Przyjmowanie krytyki od dziecka. Nastolatek będzie
krytykował zachowanie rodziców szczególnie tych
żyjących w konflikcie.
1.
2.
3.
4.
5.
Jak się zachować, gdy dziecko wróci
do domu?
Przede wszystkim ochłonąć.
Trzeba zaproponować odpoczynek, kąpiel, jedzenie, a przede
wszystkim powiedzieć o tym, co się czuło, gdy dziecka nie było. Że
się martwiliśmy, denerwowaliśmy i że się cieszymy, że dziecko
wróciło, że ten koszmar już się skończył. Bez krzyku i złości.
Nie zaczynajmy od razu rozmowy, ale umówmy się na przykład na
następny dzień. To nie może być przesłuchanie.
W tej rozmowie przede wszystkim zapytajmy, dlaczego dziecko
uciekło, zaproponujmy, że wspólnie naprawimy sytuację,
poprośmy, by - jeśli znowu będzie miało problem - porozmawiało z
nami.
Jeśli to nie pierwsza ucieczka lub dziecko nie chce rozmawiać,
trzeba kogoś poprosić o pomoc - zaufaną osobę z rodziny, która
dla dziecka jest autorytetem, lub psychologa. I nie chodzi o to,
żeby wysłać dziecko do psychologa, tylko pójść razem z nim.
Dziękuję za uwagę.
mgr Justyna Szeląg

similar documents