Michał Fijałkowski – Wyobrażenia świata na przestrzeni dziejów

Report
Michał Fijałkowski
Wyobrażenia świata na przestrzeni dziejów
Astronomia uważana jest często za najstarszą z nauk. Prawie wszystkie starożytne
cywilizacje zajmowały się obserwacjami ruchów ciał niebieskich, stosując
poznaną wiedzę w życiu codziennym np. do:
mierzenia czasu,
Kalendarz Majów
nawigacji
organizowania życia
Zegar słoneczny
Zanim w starożytnej Grecji narodziła się idea kulistej Ziemi, ludzie
różnych kultur twierdzili, że Ziemia jest płaska.
Antyczni Majowie wierzyli, że Słońce krąży wokół Ziemi,
podtrzymywanej przez czterech olbrzymów zwanych „bakabami”.
W mitologii hinduizmu płaska Ziemia, w kształcie kwiatu lotosu
symbolizującego strony świata, spoczywała na grzbietach czterech słoni,
które z kolei stały na skorupie żółwia pływającego w nieskończonym
oceanie.
Starożytni Egipcjanie wyobrażali sobie, że Ziemia to bóg Qeb leżący na
boku, a postać bogini Nut, nachylonej łukowato nad nim, przedstawiała
niebo.
bóg Qeb leżący na boku
i bogini Nut
Zodiak z Dendery –
późnoegipska mapa nieba z babilońskim zodiakiem
Babilończycy twierdzili, że Ziemia jest górą stojącą w wodach oceanu.
Po obu jej stronach znajdują się drzwi, przez które Słońce chowa się lub
wychodzi na niebo.
Bóg Marduk
Kudurru Meli – Szipaka przedstawiające siedzącego
na tronie Sina oraz symbole Szamasza (słońce),
Sina (księżyc) i Isztar (gwiazda)
Od zarania astronomii Wszechświat postrzegany
był jako geocentryczny, z nieruchomą Ziemią
w środku, wokół której krążyło Słońce, planety
i gwiazdy.
Cywilizacja grecka, której początki sięgają
900 roku p.n.e., przez następne 1000 lat istotnie
przyczyniła się do rozwoju astronomii.
Już w VI wieku p.n.e. Grecy zdawali sobie sprawę,
że Ziemia jest kulista. Wierzyli, że jest ona
podtrzymywana przez boga Atlasa. Byli jednak
przekonani, że jest to spoczywająca nieruchomo
kula, wokół której obraca się reszta Wszechświata.
Atlas
Słońce było uważane za boga Heliosa - woźnicę złotego rydwanu słonecznego
zaprzężonego w cztery ogniste rumaki. Był to młody mężczyzna noszący koronę
z promieni. Codziennie rano wyjeżdżał on na nieboskłon, aby cały dzień
wędrować na niebie. Wieczorem docierał na zachodnie krańce świata, gdzie kąpał
swe konie w oceanie, a następnie powracał z zachodu na wschód, przepływając
ocean w złotej czaszy, aby nazajutrz podjąć znowu swą nigdy nie kończącą się
podróż.
Najbardziej znanym orędownikiem geocentrycznej teorii budowy Wszechświata,
był grecki astronom Ptolemeusz ( 90-168r. p.n.e.),podał on zasady obliczania
ruchów ciał niebieskich. Aby objaśnić ruch wsteczny niektórych planet wysunął
tezę, że planety poruszają się po skomplikowanych torach, złożonych z epicykli.
Układ słoneczny Klaudiosa Ptolemeusza
(Almagest, ∼150 n.e.)
Przez następne 1500 lat astronomia pozostawała pod wpływem idei
Ptolemeusza, sformułowanych w dziele „Almagest”.
Almagest księga X po lewej deferent i epicykl Merkurego,
po prawej informacje o dystansie Ziemia-Merkury
W mitologii słowiańskiej, świat był przedstawiany w postaci drzewa.
Jego wierzchołek sięgał nieba – siedziby Boga-Stwórcy. Pień wyznaczał środek
Ziemi i stanowił oś Kosmosu. Korzenie tkwiły w piekle.
Przekonanie, że Ziemia jest płaska utrzymywało się do XVI wieku, aż do
momentu, kiedy to zainspirowany odważnymi teoriami Kolumba o kulistości
Ziemi, Ferdynand Magellan postanowił opłynąć świat. Choć sam stracił życie
podczas tej podróży, jeden z jego statków „Victoria” dopłynął szczęśliwie do
Europy przekonując ludzi, że Ziemia jest kulą.
W 1543 roku, polski astronom, Mikołaj Kopernik (1473-1543) dokładnie przyjrzał
się powszechnie przyjętemu systemowi geocentrycznemu. Nabrawszy
przekonania, że epicykle, są zbyt skomplikowane, by mogły być prawdziwe,
doszedł do rewolucyjnego wniosku, że ruchy planet można wyjaśnić w bardziej
naturalny sposób, gdy w centrum Wszechświata umieści się Słońce, a nie Ziemię.
W dziele „De revolutionibus orbium coelestium” („O obrotach sfer niebieskich”) wysunął
koncepcję heliocentryczną. Ta śmiała teoria umieszczała w centrum Wszechświata Słońce.
Planety – w tym Ziemia – poruszały się wokół niego po orbitach kołowych. Model
kopernikański stanowił początek współczesnych poglądów na budowę Układu Słonecznego.
Mikołaj Kopernik czekał 10 lat, nim zezwolił na publikację swego dzieła. Było to
spowodowane jego strachem przed potępieniem przez Kościół i oskarżeniem o herezję lub
obawą przed wyśmianiem.
Duński astronom Tycho de Brahe (1546-1601) odrzucając kopernikański model
Wszechświata heliocentrycznego, rozwinął własną teorię. Uważał on, iż wszystkie
planety krążą wokół Słońca, a cały ten układ porusza się wokół nieruchomej
Ziemi.
Po śmierci Kopernika, idee Wszechświata heliocentrycznego podjęli inni uczeni.
Obserwacje Galileusza (1564-1642), włoskiego matematyka, fizyka i astronoma,
wydawały się potwierdzać tezę, że Słońce stanowi środek Wszechświata.
Galileusz przed rzymską inkwizycją – Cristiano Banti.
Johannes Kepler (1571-1630), niemiecki astronom, był ważnym obrońcą idei
heliocentrycznej, którą opisał w 7-tomowym dziele pt.: „Streszczenie astronomii
kopernikańskiej”. Sformułował trzy prawa rządzące ruchem planet. Wykazał też,
że planety poruszają się po torach eliptycznych. Uważał jednak, że Słońce
znajduje się w środku Wszechświata, a siłą trzymającą planety na orbitach jest siła
magnetyczna.
Dopiero Isaac Newton (1643-1727) pokazał, w jaki sposób siła grawitacji
utrzymuje planety na orbitach wokół Słońca. Udowodnił, że siła ta rządzi ruchem
wszystkich ciał we Wszechświecie – czy to będzie jabłko spadające z drzewa, czy
Księżyc krążący wokół Ziemi. On też stwierdził, że siła ta maleje wraz z
odległością.
Odważne teorie heliocentryczne nie przekonywały ludzi pozostających nadal pod
presją Kościoła. Galileusz został skazany na areszt domowy, a Giordan Bruno, za
twierdzenie, że gwiazdy są Słońcami i istnieją inne takie układy jak Układ
Słoneczny, został spalony na stosie.
Dlatego jeszcze na początku XX niektórzy „naukowcy” wysuwali dziwaczne
teorie. Jeden z nich, Niemiec Karl Neupert, był przekonany, że żyjemy po
wklęsłej stronie kuli, która otacza Księżyc, Słońce i inne ciała niebieskie a to, że
Ziemia jest drobiną zawieszoną w Kosmosie jest tylko złudzeniem.
Dopiero w 1993 roku Watykan oficjalnie docenił uczonych zajmujących się
heliocentryzmem i jest to model Wszechświata obecnie obowiązujący.
KONIEC
Prezentację wykonał:
MICHAŁ FIJAŁKOWSKI kl. VI

similar documents