introspekcja i samowiedza

Report
dr hab. Marcin Miłkowski, prof. IFiS PAN
INTROSPEKCJA I SAMOWIEDZA
I o czym dziś będzie?
 Introspekcja – tradycyjne poglądy
 Sceptycy:
 Upadek introspekcjonizmu
 Eksperymenty Nisbetta i Wilsona
 Raporty introspekcyjne jako źródło
świadectw empirycznych
 Samowiedza i samopoznanie…
Tradycyjny pogląd na
introspekcję
 Pogląd kartezjański: mogę się mylić na temat
świata zewnętrznego, ale przecież wiem, i to
bezapelacyjnie pewnie, że coś o nim myślę i
wiem w ogóle, co myślę.
 Innymi słowy: introspekcja jest źródłem
wiedzy:




nieomylnej,
całkowicie dostępnej,
bezpośredniej,
pewnej samej w sobie.
Natura introspekcji – model
tradycyjny
 Tradycyjne koncepcje postulują np. „zmysł
wewnętrzny” (przypuszczalnie taką
koncepcję miał John Locke).
 Współcześnie np. David Armstrong z jego
koncepcją wewnętrznego monitorowania.
Triumf i upadek introspekcji
 W XIX-wiecznej psychologii triumfalnie
wprowadzono metodę introspekcyjną.
 Wilhelm Wundt (1832-1920)
 Uczeń W. Wundta:
Edward Titchener (1867-1927)
 Titchener miał inne poglądy:
introspekcja miała dostarczać
dokładnej analizy jakościowej struktur
świadomości
John Watson (1913):
Psychologia, jak ją widzi
behawiorysta
 Nie zamierzam niesłusznie krytykować psychologii.
Jestem przekonany, że w ciągu pięćdziesięciu kilku lat
swojego istnienia poniosła ona, jako dziedzina
eksperymentalna, druzgocącą klęskę w próbach
określenia swojego miejsca jako prawdziwa nauka
przyrodnicza. Sądzi się powszechnie, że metody
psychologiczne zawierają w sobie coś ezoterycznego.
Jeśli nie udało ci się uzyskać wyników takich jak moje,
to nie jest to spowodowane niedoskonałością twojego
aparatu lub niedostateczną kontrolą bodźców, lecz
tym, że nie jesteś wystarczająco dobrze wytrenowany
w introspekcji. Atak skierowany jest na obserwatora, a
nie na urządzenia badawcze.
Sceptycyzm wobec
introspekcji
 Sceptycy twierdzą, że możemy być:
 omylni – można pomylić zdenerwowanie z
podnieceniem erotycznym;
 nie mieć pełnego dostępu do swoich stanów –
można się częściowo oszukiwać lub
konfabulować;
 korzystać z wiedzy o świecie zewnętrznym i teorii
– i wcale nie jest to introspekcja;
 i że nie można twierdzić, że introspekcja jest
pewna.
Gazzaniga i pacjenci z
przeciętym więzadłem
 Jedna półkula widzi śnieg, druga kurzą łapę.
Prosimy o wskazanie tego, co najbardziej
pasuje do obrazka.
 Dlaczego pacjent wybiera łopatę?
 Odpowiedź: żeby posprzątać
po kurach, które przecież
brudzą.
 Łatwość konfabulacji!
Dutton i Aron (1974) –
przerażający most
 Wystarczy przejść z osobą po takim moście,
aby sądzić, że nas erotycznie podnieca…
 Ale to
z powodu
przejścia
przez
most…
Nisbett i Wilson (1977)
 Wybierzcie ładniejsze skarpetki!
 Badani znajdowali różnice między takimi
skarpetkami, a wybierali tylko skarpetki z
lewej strony (no dobra, pończochy).
Nisbett i Wilson
 Nie mamy wcale dostępu do naszych
procesów poznawczych, a pytani o
uzasadnienia, często konfabulujemy.
 Nie jesteśmy rzetelni, kiedy nas proszą o
podanie motywów naszego postępowania.
Wtedy chętnie racjonalizujemy i korzystamy
ze społecznych teorii.
Wątpliwości wobec Nisbetta i
Wilsona
 Ale przecież czasem świadomie planujemy
ważne rzeczy i to wiemy. Stąd mamy
poczucie sprawstwa. Oni biorą przykłady
czynności praktycznie nieistotnych dla osób
badanych.
 Zwolennicy introspekcji nie twierdzą, że
introspekcja jest wiarygodna w odniesieniu
do pytań o przyczyny.
Mieczysław Kreutz: klasyczne
stanowisko introspekcjonizmu
 M. Kreutz (1893-1971), obrońca nowoczesnej
metody introspekcyjnej:
 „[…] gdy człowiek mówi, zwykle proces ten nie
przedstawia się tak, że najpierw myśli, co ma
powiedzieć, a potem to wygłasza, ale
równocześnie myśli i mówi. Swobodne
przemawianie jest głośnym myśleniem; choćby
ktoś świadomie kłamał, jednak to, co mówi, to są
także jego myśli, chociaż uważa je za niezgodne z
prawdą. Przemówienia zaś może słuchać
równocześnie wiele osób; są to więc procesy
psychofizyczne równie obiektywne jak procesy
fizyczne”.
Protokoły słowne
 Metoda stosowana przez Herberta Simona i
A.K. Ericssona do zbierania danych przy
modelowaniu procesów poznawczych:
 Bada się raporty (najczęściej werbalne), a nie
same stany świadomości, przez co są one
intersubiektywnie dostępne.
 Gdyby były czysto prywatne, nie byłoby mowy o
replikacji eksperymentalnej…
Heterofenomenologia Dennetta
 Dennett proponuje metodę badania świadomości
zbliżoną do zbierania protokołów słownych:
heterofenomenologię.
 Teksty powstające z wypowiedzi podmiotów
traktuje się nie jako opisy rzeczywistości, lecz raczej
tak jak fikcję w teorii literatury - czyli bez założenia,
że opisywane obiekty istnieją czy też nie istnieją.
 Teoretyka literatury przy analizie powieści nie
interesuje, czy świat przedstawiony odpowiada
rzeczywistości czy też nie. Podobnie ma postępować
heterofenomenolog, a tekst sprawozdania
introspekcyjnego konstytuuje intersubiektywnie
dostępny świat heterofenomenologiczny.
Dlaczego to nie jest
epifenomenalizm?
 Dennett uważa, że heterofenomenolog nie
może stwierdzić, czy kogoś naprawdę np. boli
ząb lub że jest tylko pobudzony, lecz nie
podniecony erotycznie.
 Same sprawozdania słowne tego bowiem nie
mogą rozstrzygnąć.
 Ta metoda jest ograniczona. Musi być
uzupełniona innymi.
Chalmers kontra Dennett
 Chalmers uważa, że należy stosować metody
„pierwszoosobowe”.
 Ale pytany, czym one się różnią od
heterofenomenologii, nie wskazuje ani jednej
metodologicznej różnicy. Różnica polega
tylko na tym, że traktuje się wypowiedzi jako
z grubsza prawdziwe, ale eksperymenty są
identyczne.
Metoda DES: opisowe
próbkowanie przeżyć
 Co jakiś czas odzywa się biper, a wtedy
badany musi spisać swoje przeżycia (jak
najszybciej.
 Zbiera się sporo takich danych, a dzięki temu
można też stosować metody statystyczne.
 Ale ta metoda ma też swoich krytyków,
takich jak Eric Schwitzgebel (filozof).
Schwitzgebel o introspekcji
 Schwitzgebel twierdzi, że introspekcja jest
nierzetelna, niedokładna i mało wiarygodna
(podając bardzo wiele różnych przykładów).
 Introspekcja ma być łatwa, a tymczasem nie
jesteśmy w stanie dotrzeć do swoich przeżyć:
 Czy myśleniu o dodawaniu towarzyszą myśli
obrazowe, słowne czy nieobrazowe? Eksperci nie
mogą się zgodzić. Czyli introspekcja nic im nie
daje.
Samowiedza i samopoznanie
 Już David Hume zauważył, że nie
sposób uchwycić przeżycia
towarzyszącego w świadomości
„ja”.
 Fenomenologia podkreśla, że to
„ja” wymyka się tematyzacji – nie
sposób przeżywać aktualnego ja i
aktualnego przeżywania jako
takiego.
Modele jaźni w filozofii
 Realizm:
 istnieją struktury jaźni, które mają rolę regulatora
działań (klasyczna teoria Kanta)
 Antyrealizm:
 obserwowana jaźń nie istnieje, jest tylko
konstruktem:
 narracji, zwłaszcza społecznych (Dennett, Hutto),
 społecznych praktyk i norm.
Problem realizmu wobec jaźni
 Jaźń nie daje się tematyzować w
świadomości, więc musi być postulowana
teoretycznie na podstawie naszej
działalności.
 Ale nie jest jasne, czy np. powinna być
sekwencyjna czy też równoległa.
 Może dałoby się ją jakoś powiązać z funkcjami
wykonawczymi?
Sprawstwo i poznanie:
Christof i in. 2011
 Dwie funkcje przypisywane przez realistów
jaźni (w świetle ucieleśnionego poznania):
 integracja sensomotoryczna,
 regulacja homeostatyczna.
 Dzięki poczuciu sprawstwa odróżniamy
własne czynności od ruszania naszymi rękami
przez kogoś innego (tego nie mają
schizofrenicy).
Teoria narracyjna
 Korzystamy z narracji (opowieści o rolach
społecznych), aby konstruować własną
tożsamość.
 Nasza własna tożsamość ma charakter
narracji – jest uspójniana na bieżąco, lecz
niekoniecznie jest prawdziwa…
 Problem dla narracjonizmu: czy osoby
nieumiejące opowiadać o sobie nie mają
tożsamości osobowej?
Podsumowanie
 Introspekcja dziś rzadko jest traktowana jako
nieomylna, bo za dużo eksperymentów
pokazuje, że nie jest.
 Ale jest, w ograniczonym zakresie,
wykorzystywana w badaniach przy
niektórych zadaniach.
 Filozoficzne podejścia do samowiedzy są
równie spolaryzowane, jak podejścia do
introspekcji.
Dalsze lektury
 Tu są klasyczne
teksty Kreutza, Nisbetta
i Wilsona oraz
Simona i Ericssona.

similar documents